piątek, 15 lutego 2013

Legendarna Złota Jedenastka reprezentacji Węgier.



Witam dziś chciałbym wam przedstawić najlepszą w historii reprezentacji Węgier kadrę potocznie nazywaną także " Złotą Jedenastką " . Jedenastka ta grała w latach 50 i grała na prawdę bajeczną piłkę. Jednak historia ich ciągnie się już przed rozpoczęciem II wojny Światowej . Bowiem w 1938 roku niestety ale polegli reprezentacji Włoch we finale Mistrzostw Świata. Jednak Węgierscy piłkarze nic sobie z tego nie robili bowiem przystąpili do Igrzysk Olimpijskich które w tamtych czasach miały wartość szczególną. Traktowano je nawet jak Mistrzostwa Świata i wystawiano najmocniejsze składy . Dlatego Węgierscy piłkarze do Helsinek z nastrojami bojowymi i z nadziejami na zwycięstwo w tym turnieju. Chcieli też po części zrekompensować Węgierskim kibicom porażkę we finale MŚ z Włochami. Ekipa ta była pod dowodzeniem Ferenca Puskasa zdecydowanie najlepszego gracza Złotej jedenastki. Jednak był On jednym z czterech napastników " Złotej Jedenastki ". Do spółki miał Kocsisu , Hidegkuti oraz Kozicka. Jednak pamiętny duet napastników który przynosił gol za golem reprezentacji Węgier to duet Puscas - Kocsisu. Ich bramkostrzelność potwierdza między innymi ilość bramek zdobytych przez tych dwojga a była to ilość 160 bramek. Pamiętne igrzyska Olimpijskie w Helsinkach Węgrzy bez większych problemów weszli do finału. Najpier pokonali Rumunię 2:1 , później Włochy 3:0 , Turcje 7:1 , oraz Szwecję 6:0 i we finale spotkali się z Jugosławią. Oczywiście Węgry mecz wygrały 2:0. Wygranie to było historyczne , bowiem było to pierwsze zwycięstwo a zarazem pierwszy Złoty Medal reprezentacji Węgier w historii Igrzysk Olimpijskich. I właśnie po tym turnieju Węgrzy otrzymali pamiętną nazwę " Złota Jedenastka ". Jednak do historii reprezentacji Węgier przede wszystkim przeszły spotkania z Anglią. Były to na prawdę zacięte spotkania i często Anglicy byli gromienie przez Puscasa i spółkę. Pogrążenie Anglików w dwumeczu potwierdza jego wynik - 13:4 dla Węgrów. W pierwszym meczu 6:3 a w drugim 7:1. Dodatkowo Węgry grali z meczu na mecz co raz lepiej co potwierdza fakt , że do Mistrzostw Świata przystępowali z liczbą 32 wygranych meczy.Na ten turniej jechała po raz kolejna znakomita para napastników Puscas - Koscis i to Oni przycyzniali się do zwycięstw ekipy Węgier.  Faza grupowa to po raz kolejny grad goli Węgrów. Pokonali 9:0 Koreę Południową , Puscas strzelił 2 gole , natomiast Koscis który później został królem strzelców 3 gole.  W następnym spotkaniu okazali się lepsi od Republiki Federalnej Niemiec wygrali 8:3 a katem RFN'u okazał się Koscis strzelił On 4 gole a Puscas wpisał się na listę strzelecką tylko raz. W ćwierćfinale jednak musieli sobie radzić bez swojego lidera Pusacasa , jednak zawsze mieli swojego asa w rękwaie w postaci Koscisa . Pokonali Brazylię 4:2 i Koscis znów strzelił 2 bramki. W półfinale natrafili na obrońców tytułu - Urugwajczyków . Pokonali ich po dogrywce 4:2 a o losach meczu przesądził właśnie Koscis strzelając dwie bramki w dogrywce. We finale spotkali się z reprezentacją którą rozgromili w grupię a mianowicie RFN. Sam finał przeszedł do historii Mistrzostw Świata. Po ośmiu minutach wygrywali już 2:0 i praktycznie pewne było , że wygrają z RFN jednak ekipa ta się nie poddała. Puscas jednokrotnie wpisywał się na listę strzelecką i to On prowadził tą reprezentacje. Jednak Węgrzy dostali nauczkę bowiem nie pilnowali Niemców i przegrali 3:2.Dodatkowo Puscas strzelił wyrównująca bramkę która dawała by dogrywkę reprezentacji Węgier , jednak sędziowie odgwizdali spalony. Na osłodę został im fakt , że z 11 trafieniami Koscis został królem strzelców imprezy. Po tym feralnym finale Złota jedenastka powoli zaczęła się rozpadać. Na emeryturę poszedł lider Puscas oraz snajper Koscic. Dodatkowo odszedł Czibor. Odszedł także trener Sebes i tak zaznaliśmy koniec najlepszej reprezentacji w historii Węgier. Warto napisać , że w całej historii reprezentacji Węgier odnieśli jedną porażkę . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz