środa, 13 lutego 2013

" Polskie Gwiazdy za granicą " (1) Robert Lewandowski

 


Jest to nowy cykl w którym będziemy opisywać Polaków którzy są podstawowymi graczami w klubach zagranicznych. Zaczniemy od podstawowego gracza Borussi Dortmund a mianowicie Roberta Lewandowskiego. Wraz z Jakubem Błaszczykowskim oraz Łukaszem Piszczkiem przynoszą kolejne sukcesy ekipie z Dortmundu. Robert karierę rozpoczynał w Varsovi Warszawie w której rozwijał swój początkowy talent. Doniesienia o talencie Roberta zaowocowały przeniesieniem się do Legii II Warszawa. Jednak tam nie dawał sobie rady i postanowił sobie poszukać nowego pracodawcy. Znalazł go w postaci Znicza Pruszków i tam talent Roberta nabrał największego pędu. Trafił tam w naprawdę dobry skład. Kolejny dobry piłkarz który wybijał się ze Znicza Pruszków , po Radosławie Majdanie przyszedł Robert Lewandowski. W ciągu dwóch lat Robert w trykocie Znicza Pruszków wpisywał się 36 razy na listę strzelecką. Co na młodego gracza jakim był Robert w Zniczu było wynikiem bardzo udanym. Lewandowski był regularnie strzelającym graczem w trzeciej i drugiej lidze. Znicz z Lewandowskim awansował o szczebel rozgrywkowy i sam Robert zabłysnął w oku Franciszka Smudy który postanowił sprowadzić Robert do Lecha Poznań. I już w debiucie Lewandowski strzelił gola . Jak się później okazało był to najładniejszy gol w sezonie. W tym też sezonie zdobywał z Lechem Puchar Polski i Robert miał przy tym swój udział. Póxniej czekały go dwa trofea. A mianowicie Superpuchar Polski oraz historyczne Mistrzostwo Polski. A Lewandowski miał bardzo duży udział w Mistrzostwie bowiem z 18 bramkami został królem strzelców sezonu 2010. Lewandowski był graczem który czuł swobodę na Polskich boiskach. Potrafił wykazać swoję sztuczki techniczne , celne strzały oraz bardzo dobre podania. I tak się stało , że na jednym meczu pojawili się skauci Borussi Dortmund i Jurgen Klopp zakupił Polaka za cenę 4,5 mln Euro. Lewandowski stał się jak się później okazało strzałem w dziesiątkę. Kiedy dochodził w ekipie miał już swoich reprezentacyjnych kolegów w postaci Piszczka i Błaszczykowskiego. Pierwszy sezon Lewandowskiego w Borussi jednak nie był jeszcze taki kolorowy. Toczył On rywalizację z Lucasem Barriosem o podstawowy skład i czesto odnosił zwycięstwa. W pierwszym swoim sezonie zdobył 8 bramek ligowych i w pewnym stopniu dał swój udział w Mistrzostwie Niemiec wywalczonym przez BvB. Kolejne sezony jak się okazało były już pokazem umiejętności Roberta . W drugim zdobył 12 bramek i Borussia po raz kolejny sięgała po Mistrzostwo Niemiec a w trzecim swoich sezonie na Niemieckich boiskach Lewandowski z 22 trafieniami zajął trzecie miejsce w kwalifikacji króla strzelców tuż za Mario Gomezem ( 26 bramek ) oraz Klaasem Janem - Huntelaarem ( 29 bramek ) . W tym też sezonie Borussia po raz trzeci z rzędu zdobyła Mistrzostwo Niemiec i po raz kolejny wielki udział miała trójka Polaków. W tym też sezonie Lewandowski wraz z Borussią Dortmund zdobył Puchar Niemiec pogrążając Bayern Monachium. A katem Bayernu okazał się Robert Lewandowski popularny " Lewy " zdobył hat- tricka . W obecnym sezonie ( 2012/2013 ) Lewandowski bardzo dobrze radzi sobie w Lidze Mistrzów. Zdobyte już pięć bramek w całej edycji co stawia go wysoko w kwalifikacji Króla Strzelców. Warto odnotować ,że Lewandowski strzelił bramkę Realowi Madryt. Dodatkowo Lewandowskiego dzieli już tylko jedna bramka od rekordu Warzychy a sezon Ligi Mistrzów dla Roberta cały czas trwa. Przejdźmy teraz do reprezentacji , debiutował w meczu z meczu z San Marino. W tym też debiucie strzelił swoją pierwszą bramkę która dała reprezentacji wygraną 2:0 nad San Marino. Jednak dobra początkowa gra Lewandowskiego nie zamieniła się w awans Polski na Mistrzostwa Świata w RPA. Polska odpadła i pozostało walczyć o Euro 2012 których byliśmy gospodarzami. Jak sie okazało wylosowaliśmy praktycznie najsłabszą grupę. Bowiem trafiliśmy na Greków , Rosjanów oraz Czechów jednak fizycznie dla naszych Polaków okazała się to najtrudniejsza grupa. Sam Lewandowski Euro nie mógł zaliczyć do udanych , strzelił gola w pierwszym meczu z Grekami jednak później mimo pokaznych sytuacji nie udawało mu się strzelić gola. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz